czwartek, 23 października 2014

Bransoletkowe szaleństwo....

Nowe kolorki i zawieszki....













a tu jeszcze trochę niteczek do Salu  i materiał z fajnym motywem... od maszyny oderwać się nie mogę, jak coś mam zrobić to zaraz żal, że się nie uczę, nie poznaję... małe poduszeczki do igieł dziś uszyłam, na razie nieśmiałe próby, jutro zdjęcia...




6 komentarzy:

  1. Śliczne bransoletki, a sówka przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne bransoletki i niesamowita ich ilość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I robi się coraz więcej, ale też zaraz ubywa...

      Usuń
  3. Zdecydowanie zaszalałaś, nie przestawaj - twórz więcej takich cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń