niedziela, 13 sierpnia 2017

B jak ...butelka

B jak butelka
Kolejny post z serii alfabetyczne, tym razem mała buteleczka... 

Powstał już kolejny fragment małego obrazka, na jednym i arbuz i buteleczka, tajemniczy obrazek odkrywa się, może ktoś zgadnie co to będzie na końcu...




Pozdrawiam Was serdecznie, życzę powodzenia w zgadywaniu jeśli ktoś trafi to wyślę jakąś mulinkę w nagrodę...

niedziela, 6 sierpnia 2017

A jak arbuz

Tak dokonało się, pierwszy post z serii alfabetyczne...
A jak arbuz...właściwie kawałek arbuza, obok ananas (w tle) tak się jakoś złożyło fajnie...



I zakończona różyczka

Pozdrowienia serdeczne, może ktoś się przyłączy do takiego alfabetycznego  pisania postów hafciarskich...Następna litera za około tydzień "B"...możecie zgadywać co będzie na "b"

poniedziałek, 31 lipca 2017

R jak róża

O właśnie sobie pomyślałam, że fajnie byłoby stworzyć serię wpisów według alfabetu, czyli następny będzie na "a" i jeszcze każdy będzie zawierał mały hafcik na daną literę lub coś przydatnego do haftu... stawiam sobie wyzwanie alfabetyczne ciekawe jak się uda je zrealizować...  

A dziś mały przerywnik, w oderwaniu od "Miasteczka na wodzie"




Pozdrawiam serdecznie...Może się ktoś chce przyłączyć do wyzwania alfabetycznego, wydaje się, że to może być świetny pomysł na bycie bardziej aktywną na blogu...

poniedziałek, 24 lipca 2017

Zakupy

Ostatnio spotkało mnie niesamowite, niespodziewane szczęście, na miejskim bazarku odkryłam stoisko z tanimi gazetami i popatrzcie co upolowałam 12 zł za sztukę...oczywiście w komplecie z małymi wyszywankami, różyczka już w trakcie... Zawsze chciałam mieć taką gazetkę, ale ceny sklepowe około 50 zł to trochę dużo, a tu taka okazja...



 Pozdrawiam Was serdecznie, może Wy też macie takie miejsca na zakupy hafciarskie w dobrej cenie to piszcie...

niedziela, 18 czerwca 2017

Pomarańcza

Kolejny rysunek syna, sam pomysł jest świetny uważam, pomarańcza i doodles,  nie mam zdjęć od pierwszego etapu, jak było naszkicowane ołówkiem, mam tym razem tylko zdjęcia jak już było wszystko gotowe. Tym razem rysunek  kolorowany kredkami... Ja uważam, że jest świetny, flamastry też mają coś w sobie, ale kredkami robi na mnie jeszcze większe  wrażenie ...




Pozdrawiamy serdecznie...

A w Miasteczku nastąpiła awaria, ten fragment nieba, który wyszyłam na samym początku (lewy górny róg), a było to bardzo dawno temu, stracił kolor i w porównaniu z tym niebem, które teraz kończę  jest duża różnica, myślę nad wypruciem starego fragmentu...Miałyście tak kiedyś...

wtorek, 13 czerwca 2017

jeszcze wolniej...

Już chyba wolniej nie można... Miasteczko ostatnio rzadko wpada mi w ręce, ciągle "coś innego" jest przed do zrobienia. Jedynie malutki kawałek nieba udało mi się wyszyć 
Zwolniłam, ale nie rezygnuję...
Oto fotka na dowód delikatnego postępu...
ostatnio 
teraz

a tu taki monogram piękny wykonany przez syna
Wczoraj oglądałam  zdjęcia na Facebooku na stronie sklepu Haft Pasja z VII Ogólnopolskiej Wystawy Haftu Krzyżykowego i jakże mnie zachwycił ten obraz...(zdjęcie zaczerpnęłam ze strony sklepu właśnie)


Zdjęcie użytkownika Haft Pasja.

mam nadzieję, że kiedyś pojadę na taką wystawę i na żywo obejrzę te wszystkie dzieła...
Pozdrawiam Was serdecznie

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Troche tego trochę tamtego

U mnie haftu przybywa bardzo mało... w Miasteczku trochę niebo ruszyłam do przodu...

Za to u syna liczba rysunków wzrasta...nowe projekty, nowe kolory...dumna jestem bardzo...po zbliżeniu widać cieniowania...

Rysunek nr 1


Rysunek nr 2







 Rysunek nr 3







 Rysunek nr 4
 Rysunek nr 5


I jakoś tak wyszło, że historia prac - doodles mojego syna sama się pisze na moim blogu...

Pozdrawiam Was serdecznie, myślę, że wakacyjny urlop może być dobrym czasem dla mojego haftu... powoli, ale wciąż do celu, czyli do zakończenia "Miasteczka na wodzie"...