wtorek, 28 października 2014

Postępy...

Chociaż tu postępy są, ale nić metalizowana mnie wykończyła,  jeszcze kreseczka na dole biała i będzie koniec...  można będzie oprawić...



13 komentarzy:

  1. Pięknie! Bardzo lubię ten wzór. A metalizowana może wykończyć, oj, może.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, oj tak to jest z tą metalizowaną...

      Usuń
  2. Metalizowana nitka już tak ma, ale warto pocierpieć dla takiego efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cała prawda pocierpieć i porozplątywać...

      Usuń
  3. Nie lubię metalizowanych nici :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kto lubi, czasem po prostu się użyje...

      Usuń
  4. Jak to dobrze, że już koniec, możesz się cieszyć i brać za coś następnego.
    Metalizowanych nici, to chyba nikt nie lubi, ja też.(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taki moment, kiedy kończę hafcik, nie ważne mały czy duży, i w głowie zaczynają już krążyć nowe pomysły. Piszesz o oprawie: obrazek czy karteczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej obrazek... oganiam się od nowych pomysłów, tyle mam tych rozpoczętych projektów...

      Usuń
  6. Ślicznie wyszło! Metalizowaną też nie lubię wyszywać, a nawet chyba tu wolałabym białą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja powiem szczerze, że na początku tego złotego miałam wątpliwości duże i chciałam pruć, ale jak zakończyłam to dla mnie jest ok, ale w następnej odsłonie tego obrazka mam zamiar zrobić wszystko w jednym kolorze...

      Usuń
    2. Właśnie obejrzałam obrazek oprawiony i dla mnie też jest okey.

      Usuń