wtorek, 19 maja 2020

Wenecja w toku

A po weekendzie nastąpił delikatny postęp w moim obrazie z Wenecją, drzwi nabrały kształtu... Oto kilka fotek, jak to teraz wygląda...




Pozdrawiam Was serdecznie.
Zaglądam na różne blogi ostatnio i podziwiam jakie cuda haftujecie. Wciąga mnie to i inspiruje, czytanie i oglądanie Waszych prac ogromnie pozytywnie wpływa.

22 komentarze:

  1. Pięknie wygląda:) Jak pokończę swoje ufoki muszę zrobić dla siebie coś z takimi drobnymi elemnetami. Wtedy nie ma jednej plamy, a poszczególne wyhaftowane kawałeczki cieszą i motywują do dalszej pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten obraz jest wyjątkowo przyjemny do haftowania, trochę się wyszyje i już coś nowego się pojawia. Jestem bardzo zadowolona z wyboru tego projektu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wowww!!!Już jest cudnie!!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze troszkę i mostek sie wyłoni w pełnej krasie :-)
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie przybywa w Twojej Wenecji. Będzie cudowny obraz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo, już się sama nie mogę doczekać końca, żeby zobaczyć go w całości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale to już wygląda :)
    Kibicuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona i nie mogę doczekać się całości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny hafcik :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny obrazek powstaje. Postępy są i to najważniejsze :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz piękniejszy jest ten obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne postępy :)
    Kibicuję przy powstawaniu kolejnych krzyżyków

    OdpowiedzUsuń
  13. To będzie wspaniała praca! To co już widać - zachwyca!😊

    OdpowiedzUsuń