piątek, 29 lipca 2016

Koniec z zielonym

Wreszcie koniec tej zielonej plamy...
Było...
Jest...
Teraz przenoszę się nad niebieską wodę poniżej...Zobaczymy na ile, jak nie dam rady wytrwać, to przeniosę się w góry powyżej... Haha mam wybór mogę zmieniać klimat w nieskończoność...

 Polecam Wam fajny numer Weny, zakupiłam wczoraj ze względu na taką haftowaną "serię modową", która się tu znajduje, ale znalazłam też fajne propozycje na cuda z quillingu...Gdyby ktoś inspiracji poszukiwał...

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to wielką dawkę motywacji jeśli chodzi o Miasteczko na wodzie...

 

16 komentarzy: