sobota, 6 sierpnia 2022

Letnie lenistwo

Upłynęło tyle dni wakacji, plany hafciarskie sobie, a ja sobie ... 

Na tygodniowym urlopie w górach, nie zrobiłam nawet jednego krzyżyka, widoki w Bieszczadach pochłonęły mnie całkowicie. Wieczorami jednak czytałam książkę.

Ostatnio zmieniłam jedynie kanwę w projekcie "rodzinka" i rozpoczęłam wyszywanie jednej z twarzy, żeby znów zobaczyć, jak to będzie szło. Jest tu już trochę krzyżyków i wyszywa się znacznie lepiej, niż na poprzedniej, która była jednak zbyt wymagająca dla moich oczu.

Otworzyłam oczywiście jeden z zakupionych wcześniej zestawów, ale jakoś nie rozpoczęłam go, bo wydał mi się skomplikowany, jakoś dużo kartek schematu





I tak mnie do niego trochę ciągnie, bo lubię takie klimaty, ale jakoś jeszcze nie rozpoczęłam tej przygody.

Pozdrawiam Was serdecznie

Czy tylko ja mam takie letnie lenistwo? 

poniedziałek, 9 maja 2022

Małe kroczki do przodu

Nastąpił malutki postęp w zimowym pejzażu z czerwonym domkiem

było tyle

a jest obecnie tyle

a będzie kiedyś tak 


a w mojej koronkowej damie było tak


a jest obecnie tak

a będzie tak

Nie lubię pokazywać postępów na pogniecionej kanwie, ale przed zrobieniem każdego zdjęcia musiałabym ją prasować, bo ciągle tamborek przesuwam, a czasu brak. Dlatego wybaczcie, ale pokazuję tak roboczo.



Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny

piątek, 1 kwietnia 2022

Czarująca zima rozpoczęta

Ciężko było powstrzymać się od otwarcia i rozpoczęcia tego projektu. 

Dom z obrazka przypomina mi mój własny, tym bardziej chce się go wyszywać. 

Na razie wygląda to tak



Może niewiele jeszcze widać, skromne te początki, ale pierwszy zarys już jest, wyszywam go na zmianę z kobietą różą, więc trochę to potrwa.

Pozdrawiam Was serdecznie

poniedziałek, 28 marca 2022

Postępy

 Moja Kobieta z różą wyglądała ostatnio tak 




na dzień dzisiejszy wygląda już tak




Jest przy tym projekcie trochę pracy, ale tworzy się go dość przyjemnie. 

Pozdrawiam Was serdecznie


piątek, 18 lutego 2022

Kobieta z różą

 W projekcie Kobieta z różą nastąpił delikatny postęp

oto krótka fotorelacja




dla przypomnienia po zakończeniu będzie wyglądał tak


oczywiście nie mogę się też doczekać kiedy postawię pierwsze xxx w Czarującej zimie

tyle jest pięknych wzorów do wyszycia tylko czasu zawsze zbyt mało


Pozdrawiam Was serdecznie

poniedziałek, 14 lutego 2022

Nadeszły Walentynki - zestaw Czarująca zima

Taki oto walentynkowy upominek otrzymałam, sama go co prawda wybrałam, spodobał mi się ten obrazek bardzo, śnieżna zima i ten dom, który przypomina mi trochę mój własny...



Ciekawa jestem jak Wam się podoba ten obrazek...

Może ktoś już go wyszywał?



Pozdrawiam Was serdecznie 

dzięki, za komentarze i cieszę się, że nadal do mnie czasem zaglądacie

wtorek, 1 lutego 2022

Małe zakupy

 Z Nowym Rokiem zawsze nadchodzą jakieś plany i marzenia, pomimo wielu rozpoczętych projektów trudno było mi się powstrzymać od zakupu choćby jednego nowego wzoru...

Dlatego zamówiłam w Coricamo dwa...otrzymałam też hafciarską niespodziankę, może ktoś będzie miał ochotę wyszyć tego małego tygryska to podaruję...



Port morski dla mnie cudny wzór, lubię takie klimaty jakiś stateczek, trochę wody, wędkarz, cisza, spokój... no może szum tych wzburzonych fal jedynie słychać.



Kupiłam też małą Wiosnę. 

Mam już wyszyty z tej serii widoczek zimowy, to był mój drugi obrazek jaki wyszyłam, wiele lat temu, moje początki.

Pomyślałam, że to dobry czas wiosną wiosnę wyszyć... 

A poniżej zima z dawnych lat


Poza tym ostatnio urzekł mnie jeszcze jeden wzór, który był niedostępny w sklepie i nie mogłam go od razu kupić, ale już zakup został zrealizowany i niedługo będzie u mnie to wtedy zaprezentuję, ma to być upominek - walentynka, także pokażę po 14.02.

Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję, że odwiedzacie mnie mimo tych długich przerw w pisaniu, biegnę poczytać co u Was. 

czwartek, 27 stycznia 2022

Nowe wyzwanie

Dawno mnie tu nie było, ale za to Jesień już gotowa


Gwiazdkowy prezent od męża to moje nowe wyzwanie, tym haftem rozpoczynam Nowy Rok




A tu już mały początek pracy



Pozdrawiam Was serdecznie

poniedziałek, 4 października 2021

Jesień od Coricamo

 

Wracam z cudowną jesienią od Coricamo.

Wzór idealny na jesienny relaks. Wybrałam dobry czas, aby go zacząć, spadł już pierwszy jesienny liść. 

Wyszywam go z ogromną przyjemnością, chociaż skaczę z miejsca na miejsce i już się pomyliłam dwa razy, nic mnie nie zraża. Przepiękne barwy mnie oczarowały. 

Fajnie byłoby wyszyć wersję z tym stateczkiem w innych porach roku, ale nie ma niestety takich wzorów.



Pozdrawiam Was serdecznie 


piątek, 16 kwietnia 2021

Maleństwo

 Jest już gotowe pierwsze maleństwo z serii Permin, kupiłam do obrazków takie oto rameczki






Kolejny, który jest w trakcie pracy


na chwilę odstąpiłam od wyszywania Wenecji, żeby zrobić coś małego, od początku do końca...


Pozdrawiam Was serdecznie... 

czwartek, 25 lutego 2021

Wyczekane

 Mam wreszcie wyczekane zamówienie z Coricamo



Miałam zamówić jedynie materiał, żeby zmienić w projekcie "Rodzinka", ale nie mogłam się oprzeć jesieni i dziewczynie z niebieską parasolką... Wzięłam też zestaw z zakładką na kiedyś. 


Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za wszystkie miłe słowa i zapraszam ponownie, choć miewam długie przerwy w blogowaniu, to pasja wciąż ta sama od lat. 

niedziela, 21 lutego 2021

Perminki

W oczekiwaniu na przesyłkę z Coricamo zamówiłam również małe zestawy Permin z Hobby Studio. 




Takie sielskie klimaty lubię...






Tak mnie urzekły, że od razu postanowiłam jeden rozpocząć




Dziękuję za to, że mimo przerw w blogowaniu, zawsze ktoś do mnie zajrzy i zostawi miłe słowa, co inspiruje mnie do haftu jeszcze bardziej...


poniedziałek, 15 lutego 2021

Na moim krośnie

 Na moim krośnie wciąż ta sama Wenecja.

Czas nie sprzyja, ale nie rezygnuję pomalutku do celu.

Na dziś wygląda to tak.


Jak skończę ten obraz, zabieram się za rodzinny portret, po przemyśleniach zmieniam rozmiar kanwy, już zamówiłam w Coricamo (oczywiście kupiłam też inne drobiazgi, jak tylko przyjdzie przesyłka pokażę). Na nowej kanwie wyszyję najpierw twarz syna i zobaczę, jak będzie to wyglądało. 

Niestety oczy już na 20 ct meczą się i mimo lampy z lupą nie dam rady na takiej szyć.  

W międzyczasie w moim The Witching Hour przybyło też trochę czarnych krzyżyków, ale to niewiele zmieniło, więc nie robiłam zdjęcia, może następnym razem. Tu musze dokupić trochę nici i zabieram się za księżyc już niedługo. 

Pozdrawiam Was serdecznie.